Cześć Alf
czwartek, 04 listopada 2010 20:40

4 listopada 2010, samo południe. Srebrne pióro, miła pani Notariusz w Pucku. Alf jest nasz. Po 40 latach wiernej służby harcerzom, jacht zmienił właściciela. Jesiennie i chmurnie, pogoda bałtycka. Patrzyłem na niego, przycumowanego do kei. Gdzie był? Co widział? Ilu ludzi przewinęło się przez jego pokład? Kim teraz są? Tabun rączych pytań przegalopował przez głowę.

Ile jeszcze zobaczy i z kim?

To zależy od nas i od tych wszystkich ludzi, którzy zamustrują się na ten czerwony pokład.